‚…dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.’  /Antoine de Saint-Exupéry/

 …dostałem nscan0004ie tak dawno, dwa rysunki serduszek od mojej córki chrzestnej. Przy pożegnaniu ustaliliśmy, które kogo jest, (jak ja nie znoszę tych pożegnań). Dostałem i też inne serduszka, które sobie bardzo cenię. Trochę potrzebowałem czasu, aby to przemyśleć, bo już tyle o nich napisano. A przede wszystkim pisali mądrzejsi ode mnie. Nie jest łatwo łatwo napisać coś nowego. Te serduszka rzeczywiście wypływają z serca i są autentycznym darem; prawdziwym, szczerym, na który tak naprawdę nie zasłużyłem. Darem od innych. Ale też są darem Boga, którscan0002y mi pokazuje poprzez to jak bardzo mnie kocha. O sercu można powiedzieć, że to najważniejszy organ naszego ciała. Gdy boli, daje sygnał, że mamy uważać. Gdy bije nierówno, wiemy, że coś jest nie tak. Gdy się zacina, też wiemy co to znaczy. Gdy przestaje bić… wiemy…

   Wydaje się, że wszystko wiemy. Czy rzeczywiście? Myślę, że nie wszystko. Nie umiemy wejść w serce drugiego człowieka i zobaczyć, tak od środka, jego uczuć. Tych dobrych i niestety tych, których się wstydzi. Oby tych drugich było jak najmniej. Patrzymy tylko na to, co jest zewnętrzne, a środka tak naprawdę nie jesteśmy w stanie zobaczyć; ile jest w nim miłosći i radości, a ile bólu i cierpienia, ile pokładanych nadziei, ile danego zaufania. Dlatego też nie osądzajmy zbyt pochopnie. Bo możemy się kiedyś zdziwić, oceniając tylko po tym, co zewnętrzne. Dorzucę jeszcze myśl o sercu pisarza –  Jonathana Carrolla ‚Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc. Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.’

Podziel się:

Average Rating: 5 out of 5 based on 231 user reviews.

p8222783znowu o wakacjach. Pogoda jak na lato, nie najlepsza. Ciągłe deszcze, burze.  Przypomniały się więc, wakacje z 2005 r. i jeszcze jedno p8232810miejsce do którego lubię wracać – Bawaria. I nie tylko, że kilku moich kolegów tam  mieszka. Po prostu uroczy zakątek świata. Zielono,  Alpy, zamki.  Bajka. Byłem tam wtedy z córką mojej kuzynki. No i jednym zdaniem; gdybyśmy wyjechali jeden dzień później, to byśmy już nie wyjechali. Przez wszystkie dni naszego tam pobytu lało. Powódź. Mosty zalane. Drogi zamknięte. Takich wakacji się nie zapomina. Żeby pozostały inne wspomnienia niż tylko sam deszcz, chodziliśmy,   jeździliśmy zwiedzać – zamki, skocznię, urocze miasteczka. Zdjęcia oddają tamte chwile. Most tuż przed zamknięciem.

Podziel się:

Average Rating: 4.9 out of 5 based on 214 user reviews.

producttocategory1

…klika dni temu otrzymałem nagranie kabaretu z Marianek. Nieźle się uśmiałem. Jedna ze scen przedstawiała mnie. Ach, ta nasza kochana młodzież! Super obserwatorzy. Tak zgadzam się. Odkryliście mojego kolejnego ‚bzika’. Myślę, że jak tu posiedzę dłużej,  to jeszcze nie jednego odkryjecie. Koszulki polo. Kiedyś ich nie znosiłem, do czasu, kiedy sam kupiłem pierwszą. Tak, jest ich dość sporo. Od białych, poprzez żółte, pomarańczowe, czerwone… No dobrze nie będę wszystkich kolorów wymieniał. Tęcza – po prostu. Mam swoje ulubione kolory,  przedewszystkim granatowy, niebieski, bordowy. Ale od chwili, kiedy zacząłem mieć do czynienia z paletą barw podczas targów odkryłem,  że inne też mają w sobie coś fascynującego. I jest to zadziwjające, że czlowiek z każdym dniem odkrywa coś nowego, coś co dotychczas go nie fascynowało. Ciekawe co jeszcze będzie mi dane odkryć i czego jeszcze będę musiał się nauczyć.

Podziel się:

Average Rating: 4.9 out of 5 based on 196 user reviews.

img_2373

‚…nie może dobre drzewo wydawać złych owoców…’ /Mt 7, 18/

…czereśnie – kolejne doskonałe dzieło Stworzyciela. Dlaczego On je wymyślił? Dlaczego rosną teraz u progu lata, a nie we wrześniu? I dlaczego są czerwone? I jeszcze dlaczego rosną po dwie? Czy dlatego, żeby łatwiej je było zbierać? A może z innego powodu. No i dlaczego są takie słodkie, gdy dojrzeją? Dlaczego? Dlaczego i dlaczego? Tyle pytań przy jednym małym owocu. A ile nie postawionych. I nie będzie na nie odpowiedzi. Każdy niech sam da sobie odpowiedź. Szkoda tylko, że sezon na nie, jest taki krótki. A nawet i dobrze. Inaczej może by się przejadły, a tak co roku czeka się na nie z img_2367utęskinieniem.  

A i jeszcze truskawki. Smutno by bylo bez nich. Też czerwone. Bardzo ciekawe. Czy dlatego, aby można je było łatwiej znaleźć wśród liści? Coś w tym jest. Podobno się kończą, a ja nie zdążyłem upiec kruchego ciasta,  według przepisów babci, z jej zeszytu kucharskiego z 1912 r. Ale to można zrobić i z innymi owocami.

Podziel się:

Average Rating: 4.5 out of 5 based on 245 user reviews.

‚Marz o rzeczach wielkich, to Ci przynajmniej pozwoli zrobić kilka małych.’ /Jules Renard/

    

          … jest ich wiele, ale jednym z nich się podzielę. A jest nim wypuszczenie się takim1s_m oto samochodem, albo podobnym w podróż, na początek może być zachodnia albo północna Europa. Na razie to marzenie raczej trudne do spełnienia, szczególnie teraz, kiedy buduje się kościół, i raczej trudno zostawić budowę na miesiąc czasu. Ale przewodniki z konkretnymi trasami mam przestudiowae. Gorzej z ekipą. Każdy jakoś się boi takiej podróży. Mam kilka takich wypraw za sobą. Jednej z nich chyba nigdy nie zapomnę. Jechaliśmy wtedy dostawczym busem na Lazurowe Wybrzeże. Wspomnienia pozostały. Te pozytywne i nistety te, które chcialbym zapomnieć, a nie umiem. Mały incydent z jednym facetem, który pojechał z nami bez …, po prostu na ‚sępa’ i gdzieś tam pod Monchium musieliśmy korygować całą trasę i cały czas liczyć czy starczy, żeby wrócić do domu. Teraz musi to być ekpia, która po prostu nie nawali. I nie mam na myśli finansów. Taka, która będzie potrafiła za siebie życie oddać. A taka wyprawa nie jest łatwa. Najbardziej dokuczają kilometry. I nawet wiem z Kim chciałbym pojechać. Ale to kolejne marzenie. A nie o wszystkich marzeniach będe pisał. Ale mnie wzięło z tymi wakacjami…

Podziel się:

Average Rating: 4.7 out of 5 based on 213 user reviews.