mikołaj

 „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. /Mt 5,3/

   …z poprzednim wpisem na pewno kojarzy się postać tego wielkiego człowieka. Święty Mikołaj – no nie żaden dziadek mróz w Rosji, ani też disnejowski krasnal mieszkający w Finladii,  lecz biskup, który kierował się ewangeliczną zasadą dawania jałmużny i czynienia dobra bez rozgłosu.Mikolaj

   I właśnie nadszedł ten dzień, kiedy wspominamy jego święte życie, a dla uczczenia tego dnia obdarowujemy się prezentami. Jednak zawsze w tym dniu nachodzi mnie jedna refleksja – ‚nie dla wszystkich jest to dzień radości’. Są tacy, którzy tego dnia się smucą i to z różnych powodów, miedzy innymi z tego, że nic nie otrzymają, i to nie tylko w tym wymiarze materialnym, ale i duchowym. A dlaczego? Odpowiedzi jest dużo i różnych, można powiedzieć bardzo dużo i bardzo różnych. Nie będę je tu przytaczał. Niech każdy da sobie przynamniej jedną. Moja jest taka – nie wszyscy wierzą w istnienie tego prawdziwego Świętego.

    A na zdjęciu prawdziwa twarz św. Mikołaja, odtworzona na podstawie zachowanej czaszki w jego grobie.

Podziel się: