tytuł może w moimis53m wydaniu kontrowersyjny, sugeruje jakbym chciał napisać o miłości, może tej szkolnej, może innej. Często słyszę takie pytanie; a jak to było u ciebie. Ale nic z tego. Chcę tylko przypomnieć najpięknieszy ‚Hymn o miłośći’, który zapisał św. Paweł w liście do Koryntian. Czytanie, które jest najczęściej wybierane przez młodych na uroczystościach zaślubin. Ma im przypomnieć o znaczeniu ludzkiej miłości. I można im tylko życzyć, aby w swoim życiu, zawsze pamiętali o słowach w nim zapisanych.

   W życiu, wiele mówi się o miłości; jaka jest? jaka być powinna? a jaka nie powinna? Wiele piosenek, które słuchamy mówią nie o czym innym, tylko właśnie o miłości. O tej wielkiej, pięknej, czystej, wzniosłej i szlachetnej, romatycznej,  ale też i o tej, która złamała komuś serce, zawiodła, może zdradziła. Stawiamy wtedy pytanie: dlaczego tak jej mało wśród ludzi i dlaczego nie może być więcej? Zapominamy o tym, że to ‚Bóg jest miłością’ i wszelka miłość w Nim ma swój początek i koniec. A to człowiek, jako Jego stworzenie, jest powołany do tego, aby tę miłość nieść tam, gdzie jej nie ma. Zadanie może trudne, ale z Jego pomocą, możliwe. Pytanie tylko, czy chcemy Jego pomocy. O miłość, też trzeba się modlić. O dobrego męża, o dobrą żonę. I znowu pytanie czy się o to modlę. Zaczytajmy się w poniższy tekst.

 

„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.” /1 Kor 13, 1-13/

Podziel się:

Average Rating: 4.4 out of 5 based on 192 user reviews.

‚…dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.’  /Antoine de Saint-Exupéry/

 …dostałem nscan0004ie tak dawno, dwa rysunki serduszek od mojej córki chrzestnej. Przy pożegnaniu ustaliliśmy, które kogo jest, (jak ja nie znoszę tych pożegnań). Dostałem i też inne serduszka, które sobie bardzo cenię. Trochę potrzebowałem czasu, aby to przemyśleć, bo już tyle o nich napisano. A przede wszystkim pisali mądrzejsi ode mnie. Nie jest łatwo łatwo napisać coś nowego. Te serduszka rzeczywiście wypływają z serca i są autentycznym darem; prawdziwym, szczerym, na który tak naprawdę nie zasłużyłem. Darem od innych. Ale też są darem Boga, którscan0002y mi pokazuje poprzez to jak bardzo mnie kocha. O sercu można powiedzieć, że to najważniejszy organ naszego ciała. Gdy boli, daje sygnał, że mamy uważać. Gdy bije nierówno, wiemy, że coś jest nie tak. Gdy się zacina, też wiemy co to znaczy. Gdy przestaje bić… wiemy…

   Wydaje się, że wszystko wiemy. Czy rzeczywiście? Myślę, że nie wszystko. Nie umiemy wejść w serce drugiego człowieka i zobaczyć, tak od środka, jego uczuć. Tych dobrych i niestety tych, których się wstydzi. Oby tych drugich było jak najmniej. Patrzymy tylko na to, co jest zewnętrzne, a środka tak naprawdę nie jesteśmy w stanie zobaczyć; ile jest w nim miłosći i radości, a ile bólu i cierpienia, ile pokładanych nadziei, ile danego zaufania. Dlatego też nie osądzajmy zbyt pochopnie. Bo możemy się kiedyś zdziwić, oceniając tylko po tym, co zewnętrzne. Dorzucę jeszcze myśl o sercu pisarza –  Jonathana Carrolla ‚Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc. Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.’

Podziel się:

Average Rating: 4.7 out of 5 based on 192 user reviews.