…nie, nie. Nie jestem święty. Jeszcze nie. Wiem tylko jedno, że Pan Bóg robi wszystko, abym nim był. A ja jestem oporny i nie za bardzo chcę. Bo wydaje mi  się, że to kim jestem i co posiadam jest najważniejsze. I wiem, że na mojej drodze stawia różnych ludzi, poprzez których prowadzi mnie do świętości. I stawia mi również wydarzenia, poprzez które prowadzi mnie również do tego, co doskonałe. A żeby jeszcze na dodatek było śmieszniej powiem, że i mnie stawia innym na takiej samej drodze, dla ich świętości. I mam nadzieję, że kiedyś się wszyscy w ‚Domu Naszego Ojca’ spotkamy i będziemy się cieszyć ze swojej świętości, i śmiać się z tego dlaczego Pan Bóg postawił mi tych, a nie innych i dlaczego tak, a nie inaczej. No i dla czego użył takiej drogi a nie innej.

      

     No i nutka, która mi zaproponowano ‚Bóg się mamo nie pomylił, narodziłeś (narodziłaś) się z miłości’, pokazuje tak naprawdę, że to Bóg ukochał człowieka taka miłością, że dał mu życie, tym samym zapraszajac nas do nieba. 

     A i dzień jest sposobny do tego, aby o tym trochę napisać. Bo tak naprawdę to ten dzisiejszy dzień, Wszystkich Świętych,  jest dniem imienin każdego z nas. Z tej okazji życzenia jak najlepsze i najszczersze; pomyślności, radości, uśmiechu, zadowolenia, sukcesów i tego wszystkiego co człowiek jest w stanie wymyśleć składając sobie życzenia. A i najważniejszego; osiągnięcia świętości.

Podziel się:

Average Rating: 4.9 out of 5 based on 267 user reviews.

     We wcześniejszych wpisach pisałem o początkach mojego życia. Zamieściłem poniżej mocny film. Nie będę go komentował. Mówi bowiem sam za siebie. Moja mama co prawda nie ma internetu, ale w ten sposób powiem Jej – „Dziekuję, że żyję”. Zapraszam do wsłuchania się w niesamowite słowa Gianny Jessen, która działa w obronie milionów dzieci na całym świecie przed aborcją.

Podziel się:

Average Rating: 5 out of 5 based on 190 user reviews.